-Louis co ty robisz ?-Zapytałam się jeszcze raz.
Zająkał się i powiedział :
-Fran moja mama chce cię poznać.
-To fajnie.
-Tylko , że ona mieszka w Londynie .
-No dobra .
Kilka dni później.
Czekamy z Louisem na lotnisku .
-Która godzina ? -Zapytałam
-6:30
-Aha .Troche tutaj zimno .
-No w końcu jest grudzień .
-Wiem .
-Wszystkiego najlepszego . -Szepną mi Louis na ucho .
-Co ?
-Masz dzisiaj urodziny .
-Wiem .
-Prosze to dla ciebie . -Powiedział mi Louis i dał mi branzoletkę z napisem " LOVE"
-Dziękuje wiesz że nie musiałeś ?
-Wiem .
Poleciała mi łza z oka .
-Fran co się stało ? -Powiedział Lou i przytulił mnie
-Bo ja już od 5 lat nie obchodzę urodzin .
-Czemu ?
-Nie wiem .
-To od dzisiaj to się zmieni .
_________________________________________________________________________________
Reszta w 28 rozdziale .
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz