sobota, 9 listopada 2013

24 Rozdział

-A jeśli Lili nie wróci to znaczy że Liam też nie wróci -Mówi Louis
-No właśnie , a One Direction się rozpadnie .
-Ej  Fran mam takie pytanie bo zapomniałem się wcześniej zapytać .
-Dobra to pytaj .
-Bo nie kontaktujesz z mamą albo tatą czy oni no wiesz nie żyją ?
-Nie żyją żyją ale nie chce ich znać ....
-Czemu ?
-Jak miałam 12 lat przez nich nie mogłam spełnić mojego marzenia .
-Jakiego ?
-Wypłynąć w morze  i złowić jakoś wielką sztuke .
-Sztuke ?
-Aha nie mówiłam ci . Lubie wędkarstwo .
-A to nie jest przypadkiem sport dla chłopaków ?
-No właśnie nie to jest dla wszystkich jak chcesz to ci pokaże jak się wędkuje tylko nie mam wędki.
-Znasz jakiś sklep wędkarski tutaj ?
-Żeby to jeden .
_________________________________________________________________________________
Wyszliśmy do sklepu wędkarskiego.
-To wybieraj bo ja się na tym nie znam .
-Dobra .
Wybrałam 2 baty kilka żyłek , przyponów haczyków itd.
-To wszystko ? -Zapytał się Lou.
-Tak .
Gdy sprzedawca powiedział cene Lou powiedział :
-Co tam mało ?
-MAŁO ?! -Powiedziałam
-Tak , 400 złoty to mało .
-Aha zapomniałam że dla ciebie to mało .
-Dać ? -Zapytał sprzedawca
-Tak-Wyprzedził mnie Louis .
__________________________________________________________________________________
-To teraz na jaki staw jedziemy ? -Zapytał Lou .
-Na Emil w Gliwicach czekaj sprawdzę czy mam kartę wędkarską
-Dobra .
_______________________________________________________________________________
Reszta w 25 rozdziale

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz