Dotarliśmy do domu i była już 2:00 nad ranem .
-Fran wstawaj już jesteśmy .
-Co ??
-Jesteśmy już w domu.
-Która jest godzin ?
-2:00 .
-Zostaje w aucie .
-Dobra .
Znowu poszłam spać .
Nagle poczułam jak ktoś mnie podnosi .
-Lou co ty robisz przecież bym sama przyszła.
-No i co z tego ?
Weszliśmy do domu i Lou odniósł mnie do łóżka .
Następnego dnia ...
Wstałam rozglądam się po pokoju, zorientowałam się że nie ma Louisa .
-Louis ! -Krzyczę -Gdzie jesteś ?
-W łazience .
-Aha .
Gdy Lou wychodzi zauważam w jego ręce gazetę i rozpacz w oczach .
-Co się stało ? -Pytam
-Nic.
-Louis widze że coś się stało .
-No bo wiesz Lili została w Paryżu , i Liam jest załamany ze ją musi zostawić .
-Z kąd wiesz ?
-Z gazety .
-Aha .
__________________________________________________________________________
Reszta w 26 Rozdziale 2 części
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz