poniedziałek, 14 października 2013

14 Rozdział

Pojechaliśmy do sklepu i kupiliśmy
-Mąkę
-Jajka
-Mleko
i zapytałam się Louisa:
-A po co nam to ?
-No a jak myślisz ?
-Na ciasto ?
-Tak
-Jej fajnie a jakie ?
-A jakie proponujesz ?
-Kruche marchewkowe
-Trafiłaś w me gusta
-Śmieszne
Idziemy kupić drożdże i marchewki , gdy już kupiliśmy wszystko płacimy i wychodzimy
Nagle Louis sięga po telefon i zatrzymuje się , robi zdjęcie
-Po co ?
-Wyśle siostrze
-Po co?
-Po to żeby uwierzyła
-Aha a co nie wierzy ci ?
-No właśnie
-Aha fajna siostra
-No wiem
Dojechaliśmy do domu , wyszłam z auta a nagle patrze
-O NIE !!!  -Krzyknełam
-Fran co jest ?-Pyta się Louis
-To mój były
-Ten koleś ?
-Tak
-Fran kochanie ty moje -Mówi Sebastian (mój były)
-Nie masz prawa się do niej tak zwracać !!! -Krzyczy Louis
-Bo mi zabronisz ?
-Tak to teraz moja żona !
-Hahahaha -Śmieje się Sebastian
Nagle Louis podpiegł do niego i zaczął bić
-Louis on nie jest tego wart !
Próbuję ich rozdzielić  .
Patrze a nagle Sebastian uwalnia się i ucieka Louis za nim biegnie więc ja za nim pobiegłam  udało mi się go zatrzymać .
-Louis co ty robisz ?-mówię całą zapłakana
-On nie będzie się tak do ciebie zwracał -Louis mówi mi i ociera mi łzę z policzka
-Ale prosze cię nie rób tak więcej nie chcę żeby ci się coś stało -mówię i przytulam się do Louisa
-Dobrze
-Chodź do domu
Kierujemy się w strone domu
-No ale już nie płacz -Mówi do mnie Louis.
-Dobrze  
Wchodzimy do domu 
Nagle okazało się że jest 22:30 więc idę się przebrać w piżamę i idę spać Louis jeszcze siedzi przy kąputerze .
_____________________________________________________________________________
Następnego dnia________________________________________________________________
Louis mnie budzi
-Kochanie ja ide na próbę  z chłopakami
-Dobrze a która godzina
-9:30
-Hej Fran - mówi Zayn Harry Liam i Niall
-Hej chłopaki -Odpowiadam
-To ja lece pa skarbie - mówi mi Louis
-Papa o której wrucisz ?
-Około 16;00
-To leć nie spóźnij się
-A właśnie jak będzie stał przed domem ten palant to zadzwoń dobrze
-Tak zadzwonie do ciebie
Wyszedł i zamkną drzwi . Poszłam do łazienki bo zrobiło mi się źle . To na pewno przez tą kanapkę .
Spłukałam wodę i wyczyściłam łazienkę . Sprawdziłam w torebce czy mam tabletki przeciw bólowe bo bolał mnie brzuch .
-Szlak mnie trafi !!!  -Okazało się że nie mam żadnych tabletek więc się położyłam i sobie tak pomyślałam :
Czemu nie mam jeszcze miesiączki spóźnia mi się o tydzień dziwne .
Albo to zwykłe opóźnienie albo ciążą albo ... nie tego to nie może być albo rak  .
Dzwonie do Lili
-Halo
-Lili to ja Fran
-Fran czemu płaczesz ?
-Bo ja moge mieć ...
-Co możesz mieć
-Raka -Rozpłakałam się jeszcze bardziej
-CO !! -Lili krzykła do słuchawki
-....
-Już do ciebie jade -mówi 
_______________________________________________________________________________
Reszta w 15 rozdziale :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz