Martina Horan
Ja:Martina nie uwierzysz ...
Martina Horan:W co nie uwierzę ??
Ja:JESTEM W CIĄŻY !
Martina Horan : CO ! Z kim ?
Ja:Z Louisem
Martina Horan: To fajnie może potem podejdę
Ja:Dobrze to ja kończe pa
Martina Horan :Papa i wypoczywaj
Ja:Wiem Louis już mnie zagonił żebym odpoczeła
Nagle Louis przychodzi z talerzem
-Kochanie mam dla ciebie coś
-Co dla mnie masz ?
-Zobacz
Podaje mi talerz a na nim naleśniki
-Ale nie musiałeś
-Nie grymaś
-Ja nie grymaszę tylko ty też musisz chwile odpocząć
-Nie muszę bo i tak za dużo odpoczywam
-Ty dużo odpoczywasz cały czas próby koncerty trasy koncertowe ....
-No ale to nie jest męczące
Nagle zapadłą cisza wstałam i szybko pobiegłam do łazienki bo zrobiło mi się źle .
-Fran co jest -Krzyczy Louis
-Nic źle się czuje
-A dać ci coś ?
-Nie nie musisz
Usiadłam na podłodze w łazience i zaczęłam płakać nie wiem z jakiego powodu .
Nagle przychodzi Louis .
-Co się dzieje ?
-Źle się czuje głowa mi pęka i jeszcze boli mnie brzuch .
-No to chodź położysz się spać może ci przejdzie
__________________________________________________________________________________
Przepraszam że taki krótki ale nie mam weny POstaram się napisać więcej w 17 rozdziale Miłego czytania :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz